Kategoria: Self-Reg dla rodziców

Nie stresuj się stresem

Powiem Wam szczerze, stresuję się trochę, że na blogu o Self-Reg piszę ciągle o stresie, jego redukcji itd. itp. Więc w ramach odtrutki, dziś o tym, czemu nie warto się aż tak stresować stresem. 

Wakacje… jak je przeżyć?

Wakacje tuż tuż. Niektórzy już wyjeżdżają, licząc na wspaniałe przeżycia. Chcemy, żeby wakacje były magiczne. Chcemy odpocząć. Odzyskać podczas nich spokój. A bywa… różnie. Zdarzają się histerie, marudzenie, opór, odmowa, krzyki. I ogromne zdziwienie rodzica. Plus ogromna frustracja. Być może poczucie winy, być może złość? Itp. itd.

Z punktu widzenia Self-Reg: Niebieski wieloryb, stres, zaufanie i relacja

Wszyscy piszą o Niebieskim Wielorybie, napiszę i ja. Wprawdzie nadal mam mieszane uczucia co do tego, czy wiadomości rozpowszechniane przez media są wiarygodne czy nieco rozdmuchane – polskie media bowiem prawdopodobnie powielają wciąż tę samą, opartą na domysłach historię z tabloida. W pomorskim z kolei śledztwa dopiero się toczą. A jednak historia budzi bardzo dużo emocji, wiele osób zastanawia się…

Zrozumieć zachowanie dziecka w kontekście stresu – dlaczego to ważne

Pierwszym krokiem metody Self-Reg jest przeformułowanie zachowania dziecka w kontekście stresu. Co to tak naprawdę znaczy i dlaczego jest ważne?

Czasem, żeby dobrze zobaczyć obraz, trzeba popatrzeć z właściwej perspektywy. Zrozumienie zachowania dziecka w kontekście stresu pozwala zmniejszyć napięcie rodzica i dziecka.

Surfowanie po falach tsunami. Jak nie utonąć… razem z dzieckiem.

Są jak fala. Nieraz jak tsunami. Silne. Intensywne. Czasem przerażające. Bywa, że nie wiadomo skąd nadchodzą. Bywają gwałtowne. Nagłe. Emocje dziecka. Z perspektywy rodzica wiem, że nie zawsze łatwo się im oprzeć. Tak samo jak wielkiej fali, która zbija Cię z nóg. Całkiem nieoczekiwanie, razem z dzieckiem znajdujesz się pod powierzchnią i walczysz o tlen, w odmętach rezonansu limbicznego… Gorączkowo…

Moje lekcje Self-Reg: Telewizor, komputer, komórka i inne ukryte stresory

Ukryte stresory to bodźce, które pozornie uspokajają dziecko, albo nie widać bezpośrednio ich negatywnego wpływu, a jednak robią złą robotę. Na przykład pod wpływem telewizji, komputera, tabletu, komórki w rękach maluch pozornie się „uspokaja”. Ale w układzie nerwowym może trwać wtedy burza.

Zza oceanu: Moc pozytywnego związku Dorosły – Dziecko: Kluczem jest więź. Tłumaczenie z bloga dr Jean Clinton

Dr Jean Clinton jest psychiatrą dziecięcym i popularyzatorką wiedzy o neurobiologii, rozwoju dzieci. Jest jedną z osób, które przybliżyły mi wiedzę o Self-Reg podczas kursu organizowanego przez the Mehrit Centre. W cytowanym i przetłumaczonym artykule mówi wiele o więzi z dzieckiem – nie tylko tej z rodzicami, ale z innymi istotnymi w życiu dzieci dorosłymi – nauczycielami, paniami z przedszkola, wychowawcami… Może reforma szkolnictwa powinna dotyczyć zupełnie czegoś innego?

Buty, Self-Reg i bliskość

Obiecany od dawna wpis o tym, co się działo podczas Konferencji Bliskości, czemu zdjęłam buty i co to ma do Self-Reg i bliskości. 

Jak rozmawiać z dzieckiem?

Wiem, ten temat już był. Faber i Mazlish napisały na ten temat książkę (swoją drogą polecam wszystkie ich książki). Co tu jeszcze można dodać? Mam jednak wrażenie, że często traktujemy ten temat nieco powierzchownie, skupiając się na strategiach, słowach (np. komunikat Ja jest bardzo ważny). Czasem mam wrażenie, że nadal jest tak jak na obrazku tytułowym – rodzice, zapewne z…

Kiedy czas skończyć grę…

technologia niesie ze sobą też ryzyko – zwłaszcza gry bywają stresorem. Według Stuarta Shankera jest to tzw. ukryty stresor, bo na pierwszy rzut oka dziecko podczas gry się „uspokaja”, przeżywa fajne emocje, jest czymś zajęte i wydaje się świetnie bawić. Ale… jest to pozorny spokój. Dlatego warto obserwować dzieci podczas gry i po niej – jeśli reaguje złością, to jasny sygnał, że jego układ nerwowy jest przeciążony i musimy mu pomóc w samoregulacji.